Wczoraj wybrałem się na nasza siłkę i niemiło się zaskoczyłem,
oprócz tego że w garażu było jakieś 5 stopni, może mniej? Garaż
nie jest w żaden sposób ogrzewany a pod drzwiami jest 10cm przerwa która wpuszcza wiatr jak miłego gościa, na dworze -11. Jednak zimno to nic w porównaniu do braku prądu. Cala część siłowa zalegała w mroku..
na szczęście druga część garażu w której jest trochę więcej przestrzeni i wisi worek treningowy ma okno, dzięki któremu mój trening wyglądał następująco:
boks
- 10 min rozgrzewki podstawowej
- skakanka
- walka z cieniem
- worek 45/30
-4x45 sek (30 sek przerwy w postaci biegu bokserskiego) - boks z hantelkami 3kg 45/30
-3x proste (45 sekund)
-3x sierpy (45 sekund) - wyciskanie sztangielek za głową
-3x(śmieszne 5 kg hantle)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz