wtorek, 17 stycznia 2012

Dobra Biorę się ;)
Już kończę chorować, wczoraj lajtowo ale:
1,5h zajęć na rurce:
20 pompek biceps i 20 triceps
50 brzuchów i 50 skośnych
Rozciąganie ... robię postępy prawie do szpagatu

2 komentarze:

  1. fajnie szpagat, to też moje małe marzenie :D ile razy byłam już blisko (albo przynajmniej na bardzo dobrej drodze), to z prawdopodobnie przyczyn niezależnych przestawałam się rozciągać no i później wszystko od nowa, itd ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja od zawsze chciałem się rozciągać ale nigdy mi nie wychodzi ;/
    zawsze szkoda mi czasu, a przecież rozciągnięty mięsień to mocniejszy mięsień ;)

    OdpowiedzUsuń