środa, 18 czerwca 2014

Siła!

(18.07) Wreszcie udało się zrobić trening siłowy!!
        4x Obwód:
  • 40przysiadów
  • 10burpees
  • 15MC (20kg)
 (3 rundy bez przerw +1 ostatnia po przerwie 1min na dobitkę) 
Zabierałam się do tego jak sójka za morze albo głupi do sera czy jakoś tak :P Ponieważ tak opornie ta siłówka wchodzi to trzeba ją przycisnąć.

No i do tego jeszcze rano zrollowałam się na 7km w 34min :D
Linek do mapy

     Zatem zarządzam plan:
  • 2x w tyg rolki
  • 2x w tyg siła
  • 2x w tyg skakanka
  • 3x w tyg bieganie--> (w tym 2x interwały i 1x dłuższy dystans stałym tempem)
  • rower do woli 
Czy mi się uda podążyć tym srogim planem, nie wiem ... ale jakby co to plan się poprawi na bardziej realny.
Z jedzeniem szału nie ma ale dogadzam sobie w dziwny sposób np: na obiad dziś był halibut pieczony na parze z basmati i fasolką szparagową a na podwieczorek... zapragnęłam ziemniaków w mundurkach! :D Chociaż najchętniej zjadłabym takich z ogniska ale do dyspozycji miałam tylko garnek, więc i tak mniam ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz