wtorek, 3 czerwca 2014

To był maj...

Koniec maja  dość intensywny sportowo - od razu widać, że przymusowy urlop trzeba jakoś wykorzystać.
Rzuciłam wyzwanie sobie i znajomym. Wyszło 9km ale w trakcie biegu doszły jeszcze 2lajki ale po części udało mi się to przewidzieć, bo zrobiłam i tak 10km :)

Szału nie ma, ale zawsze coś. Wielki powrót do formy w toku..

BIEGANIE MAJ 2014:
Dystans: 48km 233m
Czas: 5h 58min·
Ilość treningów: 12
Śr. tempo: 07:25/km
Śr. prędkość: 8.08 km/h





Wczoraj (02.06) trening pt.: interwały biegowe.
Bieg na dystansie 6km w tym 2 serie po 6x (10s sprint : 60s marszobieg)

A dziś (03.06) trening ze skakanką.
Obwód x 6 +90s przerwy między obwodami
30s skakanka
30s skipA
30s skakanka
30s burpees
Trening ok 30min = 15min rozgrzewka+10min obwody+5min bieg na powrót

Z postępów to jestem w stanie bezspzrecznie stwierdzić iż moja umiejętność skakania bardzo szybko się rozwija. W 30s robię ponad 60 skoków (63-65), a na początku było ok 30 :)

Po takim treningu posiłek wspaniały:

Omlet pełnoziarnisty z płatkami owsianymi + jog. naturalny z truskawkami MANIAAAM!! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz