wtorek, 17 czerwca 2014

tRollololo

Dziś c.d. (17.06)
Zgodnie z przypuszczeniami na małym porannym treningu skończyć się nie mogło. Zatem jako, że test rolek wypadł wyśmienicie postanowiłam dziś je aktywować na dobre.
>>> Nowy sport aktywowany<<<
Udało się pokonać ponad 12km bez wywrotki mimo braku hamulców i przesadnych umiejętności wytracania prędkości. Najbardziej boję się na przejściach dla pieszych kiedy kierowcy nie koniecznie chcą "pieszych" przepuszczać a ja zwyczajnie nie umiem się zatrzymać. Mam nadzieję, że nim zacznę hamować na autach to nauczę się normalnie to jakoś robić. Ze względów bezpieczeństwa w najbliższym czasie planuję zakup jakiś ochraniaczy na kolana i nadgarstki, może choć trochę mnie to uratuje przed dotkliwym zderzeniem z rzeczywistością.
A tutaj trasa, niby nudna ale wcale nie. Gdy nawierzchnia idealna do jazdy, a muzyka w uszach gra, to nic więcej nie ma znaczenia ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz